Brydziński Wojciech

Brydziński Wojciech
Data urodzenia:
1877-01-28 Stanisławów
Data śmierci:
1966-05-04 Warszawa

aktor, reżyser;

Właściwie Wojciech Władysław Brydziński .Był synem Teofila B., właściciela piekarni, i Antoniny z Ha­asów; mężem najpierw Eugenii B. (1904), która zmarła niebawem po ślubie; nast. tancerki i aktorki Marii z Gąsiorowskich 2°v. Po­tockiej (ślub ok. 1913), a po rozwodzie z nią, aktorki Henryki Szeling (ślub w listopadzie 1929 w Poznaniu). Uczęszczał do gimn. w Stanisławowie. W roku przedmaturalnym opuścił gimn. i wstąpił w styczniu 1894 do miejscowego T. im. Moniuszki pod kier. W. Antoniewskiego. Debiutował tu 18 III 1894 w roli Kosińskiego w Zbójcach. W tymże roku 3 XII grał Pana Paska w Mazepie, obok go­ścinnie występujących tu z grupą aktorów lwow. H. Modrzejewskiej i R. Żelazowskiego. W pierwszej poł. 1896 występował w Brzeżanach w zespole A. Mullera , w sez. 1896/97 w Złoczowie w zespole Antoniewskiego i W. Jaworskiego . Poza tym przez trzy lata z niewielkimi przerwami, wędrował z ze­społem Antoniewskiego po miastach Galicji. W 1897 przeniósł się do T. Objazdowego na Wielkie Księ­stwo Poznańskie i Prusy Zachodnie E. Majdrowicza i M. Skirmunta , rozwiązanego w sierpniu tego roku. Potem występował z zespołem Majdrowicza w Kró­lestwie Pol.: w Radomiu (7 X-12 XII 1897), Kiel­cach (15 XII 1897-8 III 1898) i Ostrowcu Świę­tokrzyskim (marzec 1898); grał m.in. Punickiego (Sprawa kobiet), Maksa (Walka motyli), Rollera („Zbójcy). Od 15 V do września 1899 występował u H. Morozowicza w Częstochowie, gdzie miał emploi młodego amanta. W końcu 1899 przeszedł do zasobnego w dobre siły sceniczne t. łódz. pod dyr. M. Wołowskiego . Zaprzyjaźnił się tu z A. Zelwerowiczem , założycielem i opiekunem „klubu naj­młodszych”, czytających modernistów i S. Przyby­szewskiego. Po odejściu Wołowskiego grał krótko (1-14 V 1900) w łódz. zespole działowym pod kier. K. Kopczewskiego i M. Winklera . W maju 1900 został zaangażowany, dzięki protekcji Zelwerowicza , do warsz. t. ogr. Wodewil pod dyr. L. Dobrzańskiego . Na sez. zimowy powrócił do t. łódz. pod dyr. H. Grubińskiego . Należał już do wybija­jących się aktorów młodego pokolenia, wyróżniał się lekkością i „młodzieńczym zapałem” w rolach amantów lirycznych. Spore sukcesy odnosił jako Pan Wołodyjowski (Hajduczek), Maciuś (Zaczaro­wane koło) oraz Pastor (Sobótki). Opuścił Łódź 2 VIII 1901 przenosząc się na jeden sez. do t. krak. za dyr. J. Kotarbińskiego . Od końca sierpnia 1901 do końca czerwca 1902 grał w tym pracowi­tym sez. 25 ról, obok znakomitych aktorów krako­wskich; już 29 VIII 1901 grał rolę Poety w Weselu i powtarzał ją 11 razy do 13 II, oddając ją w marcu M. Tarasiewiczowi. W Dziadach, w insc. Wyspiańskiego, grał od 31 X role Młodzieńca i Zana; z W. Siemaszkową  grał w „Śnie wiosennego poranku” (Virginio), „Budowniczym Solnessie” (Ragnar Brovik), „Nadziei” H. Heijermansa (Barend), „Niech żyje życie” (Norbert); wystąpił także w Panu Da­mazym (Antoni), Krzyżakach (De Fourcy), Kościuszce pod Racławicami (Kuba), Trójce hultajskiej (Hilary), Don Carlosie (Paź królowej), Krewniakach (Adolf Mirowski), Królu Henryku IV (Poins). Otrzy­mał kilka poważnych ról, typowano go na aktora – modernistę, zdobył uznanie wybitnych kolegów i dziwi mało pochlebna opinia w sprawozdaniu de­legatów Wydz. Krajowego, ogłoszona w „Czasie”: „Brydziński, dotąd niewyrobiony, nie będzie nigdy wybitnym aktorem, bo ma głos słaby i o małej skali”. Ale epizod krak. był dla niego nobilitacją, wielką próbą sił i głębokim wejrzeniem w kulturę artyst. i teatr. młodopolskiej stolicy. Powracał do Łodzi i zespołu Grubińskiego w innej randze aktor­skiej. Sezon łódz. 1902/03 obfitował w wydarzenia; gościli wybitni aktorzy, zadomowił się i tutaj dramat modernistyczny, w którym B. obejmował role w sztukach G. d’Annunzia, H. Sudermanna, S. Przy­byszewskiego, T. Rittnera, B. Gorczyńskiego, J.A. Kisielewskiego (Jerzy Boreński – W sieci, 1 XI 1902). W marcu 1903 brał udział w wyprawie zespołu łódz. do Petersburga. Od wiosny (4 V-12 VII) należał do zespołu działowego aktorów i wy­stępował z nim w warsz. T. Nowym (15 VII-27 VIII) oraz w Kaliszu (sierpień-wrzesień). W okresie trzech sez. (1903-06) pozostał w zespole łódz. pod dyr. M. Gawlewicza ; występował od jesieni do wiosny w Łodzi, a latem od 1 VI 1905 i od 12 V 1906 do poł. października, w warsz. Filharmonii; grał m.in. Erosa (Eros i Psyche), Męża (Nie-Boska komedia), Poetę w okrojonym przez cenzurę warsz. Weselu oraz Żadowa w Intratnej posadzie (w reż. K. Kamińskiego ). Jedynie latem 1904 grał od czerwca w Łodzi w zespole B. Bolesławskiego . W marcu i kwietniu 1906 gościł w Wilnie w zespole J. Puchniewskiego ; grał swe popisowe role: w Erosie i Psyche, Obronie Częstochowy (Muller), Weselu, In­stynkcie (Jan Bernon). Recenzent „Kuriera Litew­skiego” wysoko oceniał jego talent, wirtuozostwo, uznał go za „jednego z najświetniejszych dziś akto­rów polskich młodszej generacji”, podkreślał artyst. szlachetność ról, szczerą poezję, umiar i wrodzoną inteligencję. W końcu kwietnia 1906 B. wyruszył z zespołem Gawlewicza na kolejne występy do Petersburga, z udziałem K. Kamińskiego , skąd po­wrócił do warsz. Filharmonii. Po prem. Pojedynku H. Lavedana, J. Lorentowicz napisał o nim: „Wy­bitnie zdolnego tego artystę należałoby co prędzej wydobyć z teatru prowincjonalnego” (Lorentowicz: „Dwadzieścia lat” t. 1 s. 321). Od lipca 1906 do lata 1914 występował nieprzerwanie na trzech scenach WTR (Wielki, Rozmaitości, Letni), zajmując w gro­nie gwiazd „pierwszej sceny polskiej” stanowisko wybitne. Grał ponad 90 ról, przede wszystkim amantów, uznawany za specjalistę od postaci w sztukach Przybyszewskiego. Najważniejsze role tego okresu: Lelum (Lilia Weneda), Kazimierz (Śnieg), Antoni Relski (Karykatury), Świst (Bolesław Śmia­ły), Krzycki (Śluby), Maks (Kolega Crampton), Ce­sario (Beatrix Cenci), Doktor Tokeramo (Tajfun), Ryszard (Cyganeria warszawska), Janota (Gody ży­cia), Edek (Panna Maliczewska), Bassanio (Kupiec wenecki), Doktor Rank (Nora), Drzewnicki (Topiel), Piotr Krumback (Samson i Dalila). Brał udział w koncertach, m.in. w Resursie Obywatelskiej. Od 9 I 1911 gościł w łódz. T. Popularnym A. Mielewskiego , a od 11 XI 1913 w T. Polskim w Kijowie. Od 15 VIII 1914 występował w T. Polskim A. Szyfmana , stając się obok S. Jaracza nowym filarem zespołu. Z jedenastu ról zagranych w sez. 1914/15 dwie utrwaliły tytuł „niepospolitego artysty tej sce­ny” i postawiły go „w rzędzie najpierwszych arty­stów współczesnych”: Gustaw-Konrad w Dziadach (23 IV 1915) oraz Hrabia w Don Juanie T. Rittnera (8 VI 1915). Od 24 X 1914 gościł przez dwa tygodnie z zespołem Szyfmana w t. kijowskim F. Rychłowskiego ; objął wtedy po Zelwerowiczu rolę Higginsa w Pigmalionie.
Jako poddany austr., musiał 3 VII 1915 opuścić Warszawę z grupą aktorów ewakuowanych do Rosji. Zatrzymał się w Moskwie i należał do kolejno powstających i upadających zespołów polskich. Był współzałożycielem pierwszego zespołu działowego w gmachu T. Kameralnego pod kier. B. Skąpskiego i grał poetę w inaug. przedstawieniu Wesela (8 IX). Od poł. października 1915 występował w drugiej działówce pn. T. Narodowy pod kier. B. Szczurkiewicza w sali IRTO, grał m.in. Albina w Ślubach panieńskich. W końcu 1915 opuścił zespół Szczurkiewicza i przeniósł się do Kijowa, gdzie wystę­pował gościnnie w T. Polskim od pocz. grudnia do poł. lutego 1916. Powrócił niebawem do T. Pol­skiego Szyfmana , grającego w moskiewskim T. Ka­meralnym (15 III-12 VI 1916). Wystąpił tu, obok J. Osterwy, Tarasiewicza, Jaracza , w czterech sztu­kach, w rolach: Poety (Wesele), Jana (Fantazy), Piorunowicza (Klub kawalerów), Sieciecha (Bole­sław Śmiały) oraz w dwóch wieczorach lit.-artyst. grając we fragm. Hamleta i Dziadów. Z kolei wy­stępował w czwartym działowym t. pol. pod kier. T. Lechowskiego i J. Cornobisa, dającym przedsta­wienia w Domu Pol. (15 XI 1916-22 IV 1917). Od 1 V 1917 występował w Nowym T. Polskim w gmachu Korsza pod dyr. Skąpskiego i kier. artyst. K. Dunin – Markiewicza ; grał tu Kordiana, Korniłowa (Tamten G. Zapolskiej), Gustawa-Konrada w Dzia­dach; w poł. czerwca piąta impreza moskiewska upadła. Występował również na koncertach w mo­skiewskiej Lutni i na uroczystych wieczorach patriotycznych. Jego wieczór pożegnalny odbył się 9 XI 1917 w audytorium Muzeum Politechniczne­go, jednak nie opuścił Moskwy na długo (być może przebywał i grał krótko w Kijowie). Po powrocie do Moskwy, 2 i 5 III 1918 brał udział (wraz z J. Zielińskim ) w dwóch przedstawieniach Szopki krakowskiej Z. Stefańskiego; w maju t.r. występował gościnnie w szóstej imprezie moskiewskiej w Domu Pol. pod kier. I. Sołtysa, gdzie grał m.in. w Sam­sonie i Dalili; 6 V 1918 uczestniczył w dwu kon­certach – pożegnalnym K. Horbowskiej oraz w uroczystym obchodzie rocznicy Konstytucji 3 maja. W latach zesłania współpracował też z moskiewski­mi wytwórniami film.; grał w głośnym filmie wg powieści C. Farrere’a Człowiek, który zabił oraz Jana Kamińskiego w opowieści film. Włastielin, w reż Szyfmana (Biofilm, prem. 1917). W „Przeglą­dzie Porannym” tak podsumowano w 1918 jego wygnańcze sezony: „Brydziński w Moskwie wziął najwyższy, najszczytniejszy ton dramatycznej twór­czości. W „Kordianie” był porywający. Publiczność nosiła go na rękach”.
W końcu sierpnia 1918 wrócił do Warszawy i T. Pol­skiego, witany owacyjnie we wznowionym Don Ju­anie (15 X 1918). Do stycznia 1924 grał 23 role liryczno-dram.; był oceniany jako doskonały od­twórca postaci dram. kochanków i lirycznych marzycieli. „Piękny, rzetelny talent” objawiały takie role, jak: Paolo (Twarz i maska), Mąż (Nie-Boska komedia, 1920), Edmund Łoński (Aszantka), Ten (Ten, którego biją po twarzy, 1922), Hamlet (1922), Wieszcz (Zmartwychwstanie, 1922), Gospodarz (We­sele, 1922), Gianetto (Uczta szyderców, 1924). W tych latach często wyjeżdżał na gościnne występy.
W lutym 1919 w T. Wielkim w Łodzi grał na czele aktorów warsz. w Rzeczywistości, w sierpniu t.r. objeżdżał z trzema sztukami miasta prowincjo­nalne (m.in. Łódź) z Marią Przybyłko – Potocką i J. Osterwą . W lipcu 1920 grał w krak. Bagateli z zespołem T. Polskiego w Paryżance; tu także z Przybyłko i Osterwą wystąpił w Kochankach (28 VII-6 VIII), a potem sam w czterech jeszcze sztukach: Twarz i maska (28 VIII), Tajfun (3 IX), Samson i Dalila (16 XI), w jego reż., oraz Karykatury (15 XII). W maju i czerwcu 1921 z podobnym zestawem ról odwiedził Lublin i Lwów, w czerwcu 1922 Poznań, a we wrześniu ponownie Lwów (Don Juan i Ten, którego biją po twarzy), w maju 1923 znowu wy­stępował w Poznaniu. Od pierwszych miesięcy 1924 nie miał stałego engagement; w maju grał w T. Miej­skim w Sosnowcu, m.in. w Hamlecie i Tajfunie; latem uczestniczył w objeździe tego zespołu (Płock, Ciechocinek); od 1 IX grał w T. Polskim w Wilnie w trzech sztukach, które również reżyserował (Taj­fun, Samson i Dalila, Śnieg„); od 23 IX występował w Tajfunie, Don Juanie i Hamlecie w T. Polskim w Katowicach. Od 6 III do 28 IV 1925 grał go­ścinnie Lejtenanta Szmidta w Schillerowskiej prem. Kniazia Patiomkina w warsz. T. im. Bogusławskie­go. Jednocześnie od 24 III występował w dwóch, programach składanych nocnego teatru grozy pn. „Szkarłatna Maska”, grając tam w Dybuku (Reb Ezry­el, 29 V) oraz w Idiocie (Książę Myszkin, 24 VII). Od 10 X 1925 do 3 VI 1926 występował w T. im. Słowackiego w Krakowie; grał osiem swych czo­łowych, dawnych i nowych ról: Hamleta, Gustawa-Konrada (Dziady), Henryka IV (Żywa maska), rolę tyt. w misterium Kto bądź, czyli Komedia o życiu i śmierci smutna i wesoła, Tokeramo (Tajfun), Hra­biego (Don Juan), Poetę (Wesele), Hieronima de Courvoiser (Gra miłości i śmierci). W czerwcu i lipcu 1926 gościł w T. Polskim w Poznaniu. W końcu sierpnia 1926 zaangażował się do T. Naro­dowego i na stałe zamieszkał w Warszawie. W T. Miejskich występował (gł. w Narodowym i od 1928 w Nowym, rzadko w Letnim) do lata 1933. Zajmował tam czołową pozycję. Od 10 X 1933 grał przez dwa miesiące w trzech jednoaktówkach w efemerycznym t. Rozmaitości, od grudnia w te­atrach Szyfmana (już pod egidą TKKT). Od sez. 1934/35 pozostawał w teatrach TKKT (grał w T. Narodowym, Nowym, Polskim i Małym), a od po­działu zespołów w 1936 powrócił do T. Narodo­wego i Nowego. W tych latach rzadko już wyjeżdżał na gościnne występy; odwiedził m.in. Kraków (gru­dzień 1926 z T. Narodowym w Bagateli), Lwów (1928, marzec 1929, T. Mały), Wilno (1929), Łódź (maj 1930), Częstochowę (1930), Poznań (T. Nowy, sierpień 1930), Bydgoszcz (T. Miejski, sierpień 1930), Poznań (T. Polski, lipiec i sierpień 1933). Sporadycznie grał na innych scenach warsz.: w T. Kameralnym (w Kochankach, 20 VI 1934), w T. Wielkim (powtórzył krak. rolę w misterium Kto bądź…”, 12 IX 1936). W 1926-39 grał w Warszawie ponad 70 ról; wśród nich należy odnotować: Albina (Śluby panieńskie, 1926), Pafnucego (Sen srebrny Salomei, 1926), Franciszka (Zbójcy, 1927), Księdza Piotra (Dziady, 1927), Solnessa (Budowniczy Sol­ness, 1928), rolę tyt. w Lelewelu (1928), Mecenasa (Adwokat i róże, 1929), Mickiewicza (Legion, 1930), Antenora (Odprawa posłów greckich, 1930), Do­ktora (Kordian, 1930), Angela Baldovina (Rozkosz uczciwości, 1931), Walewiaka (Fortepian, 1932), Dziennikarza (Wesele, 1932), Gościa (Most, 1933), Antonia (Kupiec wenecki, 1934), Terezjasza (Ma­szyna piekielna, 1935), Glostera (Król Lear, 1935), Don Diega (Cyd, 1935), von Zietena (Wielki Fry­deryk, 1935), Chmarę (Mazepa, 1938). Ostatnią rolę przed wybuchem wojny grał w T. Polskim w Ko­leżankach (Tomasz Kosarzewski, 24 V 1939). Ju­bileusz trzydziestopięciolecia pracy artyst. obchodził 9 III 1931 na scenie T. Narodowego w roli Char­liego Batlle’a (Mam prawo odejść). W latach II wojny świat. i okupacji niem. mieszkał nadal w Warszawie. Zarabiał jako sprzedawca pa­pierosów w kawiarni aktorskiej „Pod Znachorem”. Zastosował się do uchwały ZASP-u o bojkocie re­jestracji i działalności t. jawnych. Od jesieni 1940 brał udział w tajnych koncertach poetyckich oraz wieczorach poetycko-muz., organizowanych w szko­łach i mieszkaniach prywatnych. Od jesieni 1941 działał aktywnie w Komitecie Kasy Funduszu Ku­racji Stefana Jaracza . Uczestniczył w konspiracyj­nym czytaniu i przygotowywaniu sztuk; w 1943 wystąpił jako Ulpianus w Irydionie. W dniach po­wstania warsz. brał udział w imprezach i koncertach powstańczych, m.in. w przedstawieniu Schillerow­skiej Kantaty na otwarcie Teatru Narodowego w kawiarni „U Aktorek” na Mazowieckiej (15 VIII 1944). Po upadku powstania i opuszczeniu Warsza­wy zamieszkał w domu Świątków w Charsznicy pod Krakowem. Pierwsze miesiące 1945 spędził w Krakowie. Współpracował ze Starym Teatrem: 22 IV 1945 grał Harfiarza we fragm. Akropolis na poranku poetyc­kim, powtarzanym kilkakrotnie dla szkół. Od kwiet­nia 1945 należał do zespołu Teatru Wojska Pol. w Łodzi i wchodził w skład jego Rady Artystycznej. Grał Stańczyka w pierwszych przedstawieniach We­sela oraz Księdza Logę (Fantazy, 19 VI 1945) i Henryka Topolskiego (Lekkomyślna siostra, 12 IX 1945). Latem występował w tej roli na scenie Sta­rego T. w Krakowie. Co najmniej trzykrotnie ucze­stniczył w porankach i montażach poetyckich, np. w Barykadach Warszawy jako Łukasiński z Nocy listopadowej (1 VIII 1945). Jesienią 1945 powrócił na macierzystą scenę T. Polskiego; zagrał Lecha w inaug. Lilii Wenedzie (17 I 1946). Łącznie za dy­rekcji Szyfmana grał pięć ról: Laertesa (Penelopa, 1946), Przodownika chóru (Oresteja, 1947), Aktora I (Hamlet, 1947), Księdza Logę (Fantazy, 1948); do zespołu T. Polskiego należał tylko w sez. 1945/46 i 1946/47, zaś w 1947/48 i 1948/49 grał tam go­ścinnie. Po upadku dyrekcji Szyfmana w 1949 opu­ścił T. Polski, wiążąc się przede wszystkim z ra­diem. W sez. 1950/51 występował w T. Narodo­wym; grał Adama w Jak wam się podoba (15 IX 1950) oraz Czaplickiego w Tysiąc walecznych (7 IV 1951). W sez. 1951/52 i 1952/53 był w zespole T. Powszechnego. Od 1952 związał się z wędrują­cym po kraju T. Powszechnym Objazdowym po­wtarzając wielokrotnie dwie role: Profesora Poleża­jewa (Niespokojna starość, 30 V 1952) i Kaleba (Świerszcz za kominem, 12 IX 1953). W tym czasie ponad 200 razy grał w T. Domu Wojska Pol. Het­mana Czarnieckiego (Najazd, 22 X 1952), objeż­dżając latem 1953 poligony wojskowe. W T. Po­wszechnym zagrał ponadto jeszcze: Tomasza Tań­skiego (Zdarzenie, 26 VI 1954) i Gościa (Most, 18 VI 1955). W 1955 powrócił do T. Polskiego (w okresie ostatniej dyrekcji Szyfmana ) i pozostał na tej scenie do emerytury za dyrekcji S.W. Balickiego (renta specjalna od 1 VIII 1963). W ostatnim okre­sie odegrał w T. Polskim, z dwuletnią przerwą, siedem ról: Guślarza (Dziady, 1955), Jadina (Wa­riatka z Chaillot, 1958), Profesora (Chłopiec lata­jący, 1958), Księdza Anzelmo (Beatrix Cenci, 1959), Opata kartuzów (Don Carlos, 1960), Ojca Lelewela (Noc listopadowa, 1960), Ihumena (Borys Godunow, 1963). Siedemdziesięciolecie pracy artystycznej ob­chodził 18 III 1964.
Był również wybitnym aktorem radiowym. Współ­pracę z PR rozpoczął w 1927 i w 1. międzywojen­nych grał ponad 30 ról, m.in.: Hrabiego Henryka w Nie-Boskiej komedii, Szopena w Życiu Szopena, Przeora w Obronie Częstochowy. Po wojnie po raz pierwszy wystąpił w radiu krak. we fragm. Akro­polis (8 IV 1945). Potem recytował teksty poetyc­kie, czytywał prozę, grał dziesiątki ról, przede wszy­stkim z tzw. wielkiego repertuaru. Podczas przerw w pracy teatr., był stałym współpracownikiem ra­diowego studia jako lektor, recytator i aktor w aktualnych reportażach, audycjach młodzieżowych i literackich.
Wcześnie rozpoczął współpracę z filmem; debiu­tował jako Hrabia Szczerbic w Dziejach grzechu (1911). Do I wojny świat. wystąpił w co najmniej siedmiu rolach, w filmach o banalnych tytułach i scenariuszach. Na emigracji w Moskwie grał w ok. 30 filmach, w wytwórniach A.A. Chanżonkowa i Biofilmu. Po powrocie do kraju wystąpił tylko w dziewięciu filmach, m.in. w Panu Tadeuszu (1928) i Geniuszu sceny (1938). Po II wojnie nie pojawił się już na ekranie filmowym. Występował natomiast w widowiskach telewizyjnych. Był wieloletnim i ofiarnym działaczem ZASP-u, do którego należał od 1919. Parokrotnie był członkiem Zarządu Głównego i Sądu Koleżeńskiego, później przewodniczącym Kapituły Członków Zasłużonych. W 1945 otrzymał tytuł członka honorowego, wszedł do składu Komisji Weryfikacyjnej II Instancji. W 1955-56 był prezesem SPATiF-u, a od 1959 jego honorowym przewodniczącym. W 1946 został po­wołany na członka honorowego Rady Teatr. przy MKiS. Jako pierwszy z aktorów był posłem w Sejmie (kadencja 1952-56). Wcześnie rozpoczął także pracę pedagogiczną. W 1909-15 wykładał na Kur­sach Wokalno-Dram. H.J. Hryniewieckiej. W 1923-31 uczył gry scen. (analiza sztuk klasycznych i modernistycznych) na Oddziale Dram. Państw. Kon­serwatorium Muz.; parokrotnie przygotowywał po­pisy wychowanków. Otrzymał kilka nagród, m.in. w 1947 nagrodę I st. Ministra Kultury i Sztuki za rolę Aktora I w Hamlecie na Festiwalu Szekspirowskim; 1951 Nagrodę Państw. I st. „za całokształt działalności artystycznej”.
„Wojciech Brydziński – pisał L. Schiller w 1923 – jeden z najgłębszych i najświetniejszych odtwór­ców dramatyki współczesnej, przez szereg lat zaj­mował wybitne stanowisko w teatrze Rozmaitości. Na scenie tej rósł w szybkim tempie jego subtelny, młodzieńczy talent aż do tej chwili, kiedy mężniejąc szerszego pola zapragnął. Znalazł je w Teatrze Pol­skim, który snadniej mógł zaspokoić jego tęsknoty artystyczne. Brydziński wniósł do zespołu teatru kapitał wielkiego doświadczenia, przednią kulturę aktorską oraz uczuciowość nieskończoną w swych odcieniach, zdolną wyrażać, z tą samą siłą i szcze­rością, wzruszenia najprostsze, posępne głębie duszy ludzkiej, ekstazę jej i patos tragiczny. Szczery i bezpośredni jest także Brydzińskiego humor, ale wcześniej zamienia się on w cierpką i wyrafinowaną ironię. Specyficzna właściwość koncepcyj scenicz­nych Brydzińskiego polega na silnym „podkładzie charakterystycznym, tworzącym podstawę każdej jego roli”. „Znakomity artysta – pisał w 1938 J. Lorentowicz – który łączy wybitną kulturę arty­styczną z głęboką uczuciowością. Odtwarza najmoc­niej natury szlachetne, skupione, przeżywające wiel­kie dramaty wewnętrzne. W ekspresji dochodzi do wyżyn tragizmu; posiada bardzo czysty ton uczu­ciowy, pełen szczerości i prostoty, wolny od de­klamatorstwa i szukania efektu”. „Średniego wzro­stu, o miękkich ruchach ciała. Piękna głowa, o bujnych siwych włosach, szlachetnie wyrazistych rysach twarzy. Model dla neoklasycznego rzeźbia­rza. Mądre oczy, z których płynie wrażliwość i spokój. Uśmiech nieomal nie znika z oblicza. Ten uśmiech ma gamę odcieni – od tkliwości do wyro­zumiałości. Gdy przemówi, wolno, wymownie pau­zując, głos jakby aksamitny, a metaliczny zarazem, ciepły, intymny, zniewala uwagę słuchacza, więcej – działa niemal zmysłowo. Ale zaraz czujny słu­chacz odkrywa zrównoważoną, dojrzałą myśl arty­sty, inteligentnie i sugestywnie interpretowaną. Ra­cjonalista, który przekonuje i wzrusza”. Tę ostatnią celną opinię zapisał w lutym 1962 S.W. Balicki dla biuletynu zagranicznego PAP. Należał niewątpliwie do galerii wielkich aktorów pol. XX w. Przewodził z Osterwą i J. Węgrzynem w wielkim repertuarze narodowym, był niezrównanym odtwórcą bohaterów romantycznych. „Brydziński – zwierzał się Jan Kreczmar  był dla mnie od dzieciństwa uosobieniem najpiękniejszej romantycz­nej wrażliwości, polotu, głębi – identyfikowałem go wprost z bohaterami Mickiewicza i Słowackiego” („Listy Teatru Polskiego”). Był „wirtuozem mowy”, wielokrotnie opisywano jego piękny głos o cudow­nej dykcji i nośności, jego „władanie głosem”, po­sługiwanie się wyrazistym szeptem scenicznym, per­fekcję techniki wokalnej. Wspaniale odtwarzał po­stacie refleksyjne, zbuntowane, cierpiące, nawet święte. Przydawał im piękne cechy swej osobowości i charakteru. Poufale mówiono o nim „Brydzio”, „Brydek”. Irena Eichlerówna nazwała go „św. Fran­ciszkiem aktorstwa polskiego”. Promieniował cie­płem, serdecznością, życzliwością, bezpośredniością, skromnością, pogodą ducha. Porywał swą gołębią naturą, wyrozumiałością i ofiarnością, postawą spo­łecznika, uchodził za wzór kultury aktorskiej, mo­ralności i godności tego zawodu. Nie ściągał na siebie nienawiści, oszczerstw, daleki od intryg i koterii, otaczany szacunkiem, sympatią, powszechną popularnością. „Jeśli aktor może być wychowawcą – przykładem, nosicielem i propagatorem cnót, wzorem czystości, szlachetności i dobra – to takim właśnie aktorem był Brydziński. Jego kreacje utwier­dzały w wierze w człowieka, w możliwości piękna i dobra, drzemiące w naturze ludzkiej”. (Jan Kre­czmar, „Teatr” 1966).

Źródło: Słownik Biograficzny Teatru Polskiego 1900-1980 t.II, PWN Warszawa 1994


Źródła:
1)
2)
3)
4)

aktor, reżyser;

Właściwie Wojciech Władysław Brydziński .Był synem Teofila B., właściciela piekarni, i Antoniny z Ha­asów; mężem najpierw Eugenii B. (1904), która zmarła niebawem po ślubie; nast. tancerki i aktorki Marii z Gąsiorowskich 2°v. Po­tockiej (ślub ok. 1913), a po rozwodzie z nią, aktorki Henryki Szeling (ślub w listopadzie 1929 w Poznaniu). Uczęszczał do gimn. w Stanisławowie. W roku przedmaturalnym opuścił gimn. i wstąpił w styczniu 1894 do miejscowego T. im. Moniuszki pod kier. W. Antoniewskiego. Debiutował tu 18 III 1894 w roli Kosińskiego w Zbójcach. W tymże roku 3 XII grał Pana Paska w Mazepie, obok go­ścinnie występujących tu z grupą aktorów lwow. H. Modrzejewskiej i R. Żelazowskiego. W pierwszej poł. 1896 występował w Brzeżanach w zespole A. Mullera , w sez. 1896/97 w Złoczowie w zespole Antoniewskiego i W. Jaworskiego . Poza tym przez trzy lata z niewielkimi przerwami, wędrował z ze­społem Antoniewskiego po miastach Galicji. W 1897 przeniósł się do T. Objazdowego na Wielkie Księ­stwo Poznańskie i Prusy Zachodnie E. Majdrowicza i M. Skirmunta , rozwiązanego w sierpniu tego roku. Potem występował z zespołem Majdrowicza w Kró­lestwie Pol.: w Radomiu (7 X-12 XII 1897), Kiel­cach (15 XII 1897-8 III 1898) i Ostrowcu Świę­tokrzyskim (marzec 1898); grał m.in. Punickiego (Sprawa kobiet), Maksa (Walka motyli), Rollera („Zbójcy). Od 15 V do września 1899 występował u H. Morozowicza w Częstochowie, gdzie miał emploi młodego amanta. W końcu 1899 przeszedł do zasobnego w dobre siły sceniczne t. łódz. pod dyr. M. Wołowskiego . Zaprzyjaźnił się tu z A. Zelwerowiczem , założycielem i opiekunem „klubu naj­młodszych”, czytających modernistów i S. Przyby­szewskiego. Po odejściu Wołowskiego grał krótko (1-14 V 1900) w łódz. zespole działowym pod kier. K. Kopczewskiego i M. Winklera . W maju 1900 został zaangażowany, dzięki protekcji Zelwerowicza , do warsz. t. ogr. Wodewil pod dyr. L. Dobrzańskiego . Na sez. zimowy powrócił do t. łódz. pod dyr. H. Grubińskiego . Należał już do wybija­jących się aktorów młodego pokolenia, wyróżniał się lekkością i „młodzieńczym zapałem” w rolach amantów lirycznych. Spore sukcesy odnosił jako Pan Wołodyjowski (Hajduczek), Maciuś (Zaczaro­wane koło) oraz Pastor (Sobótki). Opuścił Łódź 2 VIII 1901 przenosząc się na jeden sez. do t. krak. za dyr. J. Kotarbińskiego . Od końca sierpnia 1901 do końca czerwca 1902 grał w tym pracowi­tym sez. 25 ról, obok znakomitych aktorów krako­wskich; już 29 VIII 1901 grał rolę Poety w Weselu i powtarzał ją 11 razy do 13 II, oddając ją w marcu M. Tarasiewiczowi. W Dziadach, w insc. Wyspiańskiego, grał od 31 X role Młodzieńca i Zana; z W. Siemaszkową  grał w „Śnie wiosennego poranku” (Virginio), „Budowniczym Solnessie” (Ragnar Brovik), „Nadziei” H. Heijermansa (Barend), „Niech żyje życie” (Norbert); wystąpił także w Panu Da­mazym (Antoni), Krzyżakach (De Fourcy), Kościuszce pod Racławicami (Kuba), Trójce hultajskiej (Hilary), Don Carlosie (Paź królowej), Krewniakach (Adolf Mirowski), Królu Henryku IV (Poins). Otrzy­mał kilka poważnych ról, typowano go na aktora – modernistę, zdobył uznanie wybitnych kolegów i dziwi mało pochlebna opinia w sprawozdaniu de­legatów Wydz. Krajowego, ogłoszona w „Czasie”: „Brydziński, dotąd niewyrobiony, nie będzie nigdy wybitnym aktorem, bo ma głos słaby i o małej skali”. Ale epizod krak. był dla niego nobilitacją, wielką próbą sił i głębokim wejrzeniem w kulturę artyst. i teatr. młodopolskiej stolicy. Powracał do Łodzi i zespołu Grubińskiego w innej randze aktor­skiej. Sezon łódz. 1902/03 obfitował w wydarzenia; gościli wybitni aktorzy, zadomowił się i tutaj dramat modernistyczny, w którym B. obejmował role w sztukach G. d’Annunzia, H. Sudermanna, S. Przy­byszewskiego, T. Rittnera, B. Gorczyńskiego, J.A. Kisielewskiego (Jerzy Boreński – W sieci, 1 XI 1902). W marcu 1903 brał udział w wyprawie zespołu łódz. do Petersburga. Od wiosny (4 V-12 VII) należał do zespołu działowego aktorów i wy­stępował z nim w warsz. T. Nowym (15 VII-27 VIII) oraz w Kaliszu (sierpień-wrzesień). W okresie trzech sez. (1903-06) pozostał w zespole łódz. pod dyr. M. Gawlewicza ; występował od jesieni do wiosny w Łodzi, a latem od 1 VI 1905 i od 12 V 1906 do poł. października, w warsz. Filharmonii; grał m.in. Erosa (Eros i Psyche), Męża (Nie-Boska komedia), Poetę w okrojonym przez cenzurę warsz. Weselu oraz Żadowa w Intratnej posadzie (w reż. K. Kamińskiego ). Jedynie latem 1904 grał od czerwca w Łodzi w zespole B. Bolesławskiego . W marcu i kwietniu 1906 gościł w Wilnie w zespole J. Puchniewskiego ; grał swe popisowe role: w Erosie i Psyche, Obronie Częstochowy (Muller), Weselu, In­stynkcie (Jan Bernon). Recenzent „Kuriera Litew­skiego” wysoko oceniał jego talent, wirtuozostwo, uznał go za „jednego z najświetniejszych dziś akto­rów polskich młodszej generacji”, podkreślał artyst. szlachetność ról, szczerą poezję, umiar i wrodzoną inteligencję. W końcu kwietnia 1906 B. wyruszył z zespołem Gawlewicza na kolejne występy do Petersburga, z udziałem K. Kamińskiego , skąd po­wrócił do warsz. Filharmonii. Po prem. Pojedynku H. Lavedana, J. Lorentowicz napisał o nim: „Wy­bitnie zdolnego tego artystę należałoby co prędzej wydobyć z teatru prowincjonalnego” (Lorentowicz: „Dwadzieścia lat” t. 1 s. 321). Od lipca 1906 do lata 1914 występował nieprzerwanie na trzech scenach WTR (Wielki, Rozmaitości, Letni), zajmując w gro­nie gwiazd „pierwszej sceny polskiej” stanowisko wybitne. Grał ponad 90 ról, przede wszystkim amantów, uznawany za specjalistę od postaci w sztukach Przybyszewskiego. Najważniejsze role tego okresu: Lelum (Lilia Weneda), Kazimierz (Śnieg), Antoni Relski (Karykatury), Świst (Bolesław Śmia­ły), Krzycki (Śluby), Maks (Kolega Crampton), Ce­sario (Beatrix Cenci), Doktor Tokeramo (Tajfun), Ryszard (Cyganeria warszawska), Janota (Gody ży­cia), Edek (Panna Maliczewska), Bassanio (Kupiec wenecki), Doktor Rank (Nora), Drzewnicki (Topiel), Piotr Krumback (Samson i Dalila). Brał udział w koncertach, m.in. w Resursie Obywatelskiej. Od 9 I 1911 gościł w łódz. T. Popularnym A. Mielewskiego , a od 11 XI 1913 w T. Polskim w Kijowie. Od 15 VIII 1914 występował w T. Polskim A. Szyfmana , stając się obok S. Jaracza nowym filarem zespołu. Z jedenastu ról zagranych w sez. 1914/15 dwie utrwaliły tytuł „niepospolitego artysty tej sce­ny” i postawiły go „w rzędzie najpierwszych arty­stów współczesnych”: Gustaw-Konrad w Dziadach (23 IV 1915) oraz Hrabia w Don Juanie T. Rittnera (8 VI 1915). Od 24 X 1914 gościł przez dwa tygodnie z zespołem Szyfmana w t. kijowskim F. Rychłowskiego ; objął wtedy po Zelwerowiczu rolę Higginsa w Pigmalionie.
Jako poddany austr., musiał 3 VII 1915 opuścić Warszawę z grupą aktorów ewakuowanych do Rosji. Zatrzymał się w Moskwie i należał do kolejno powstających i upadających zespołów polskich. Był współzałożycielem pierwszego zespołu działowego w gmachu T. Kameralnego pod kier. B. Skąpskiego i grał poetę w inaug. przedstawieniu Wesela (8 IX). Od poł. października 1915 występował w drugiej działówce pn. T. Narodowy pod kier. B. Szczurkiewicza w sali IRTO, grał m.in. Albina w Ślubach panieńskich. W końcu 1915 opuścił zespół Szczurkiewicza i przeniósł się do Kijowa, gdzie wystę­pował gościnnie w T. Polskim od pocz. grudnia do poł. lutego 1916. Powrócił niebawem do T. Pol­skiego Szyfmana , grającego w moskiewskim T. Ka­meralnym (15 III-12 VI 1916). Wystąpił tu, obok J. Osterwy, Tarasiewicza, Jaracza , w czterech sztu­kach, w rolach: Poety (Wesele), Jana (Fantazy), Piorunowicza (Klub kawalerów), Sieciecha (Bole­sław Śmiały) oraz w dwóch wieczorach lit.-artyst. grając we fragm. Hamleta i Dziadów. Z kolei wy­stępował w czwartym działowym t. pol. pod kier. T. Lechowskiego i J. Cornobisa, dającym przedsta­wienia w Domu Pol. (15 XI 1916-22 IV 1917). Od 1 V 1917 występował w Nowym T. Polskim w gmachu Korsza pod dyr. Skąpskiego i kier. artyst. K. Dunin – Markiewicza ; grał tu Kordiana, Korniłowa (Tamten G. Zapolskiej), Gustawa-Konrada w Dzia­dach; w poł. czerwca piąta impreza moskiewska upadła. Występował również na koncertach w mo­skiewskiej Lutni i na uroczystych wieczorach patriotycznych. Jego wieczór pożegnalny odbył się 9 XI 1917 w audytorium Muzeum Politechniczne­go, jednak nie opuścił Moskwy na długo (być może przebywał i grał krótko w Kijowie). Po powrocie do Moskwy, 2 i 5 III 1918 brał udział (wraz z J. Zielińskim ) w dwóch przedstawieniach Szopki krakowskiej Z. Stefańskiego; w maju t.r. występował gościnnie w szóstej imprezie moskiewskiej w Domu Pol. pod kier. I. Sołtysa, gdzie grał m.in. w Sam­sonie i Dalili; 6 V 1918 uczestniczył w dwu kon­certach – pożegnalnym K. Horbowskiej oraz w uroczystym obchodzie rocznicy Konstytucji 3 maja. W latach zesłania współpracował też z moskiewski­mi wytwórniami film.; grał w głośnym filmie wg powieści C. Farrere’a Człowiek, który zabił oraz Jana Kamińskiego w opowieści film. Włastielin, w reż Szyfmana (Biofilm, prem. 1917). W „Przeglą­dzie Porannym” tak podsumowano w 1918 jego wygnańcze sezony: „Brydziński w Moskwie wziął najwyższy, najszczytniejszy ton dramatycznej twór­czości. W „Kordianie” był porywający. Publiczność nosiła go na rękach”.
W końcu sierpnia 1918 wrócił do Warszawy i T. Pol­skiego, witany owacyjnie we wznowionym Don Ju­anie (15 X 1918). Do stycznia 1924 grał 23 role liryczno-dram.; był oceniany jako doskonały od­twórca postaci dram. kochanków i lirycznych marzycieli. „Piękny, rzetelny talent” objawiały takie role, jak: Paolo (Twarz i maska), Mąż (Nie-Boska komedia, 1920), Edmund Łoński (Aszantka), Ten (Ten, którego biją po twarzy, 1922), Hamlet (1922), Wieszcz (Zmartwychwstanie, 1922), Gospodarz (We­sele, 1922), Gianetto (Uczta szyderców, 1924). W tych latach często wyjeżdżał na gościnne występy.
W lutym 1919 w T. Wielkim w Łodzi grał na czele aktorów warsz. w Rzeczywistości, w sierpniu t.r. objeżdżał z trzema sztukami miasta prowincjo­nalne (m.in. Łódź) z Marią Przybyłko – Potocką i J. Osterwą . W lipcu 1920 grał w krak. Bagateli z zespołem T. Polskiego w Paryżance; tu także z Przybyłko i Osterwą wystąpił w Kochankach (28 VII-6 VIII), a potem sam w czterech jeszcze sztukach: Twarz i maska (28 VIII), Tajfun (3 IX), Samson i Dalila (16 XI), w jego reż., oraz Karykatury (15 XII). W maju i czerwcu 1921 z podobnym zestawem ról odwiedził Lublin i Lwów, w czerwcu 1922 Poznań, a we wrześniu ponownie Lwów (Don Juan i Ten, którego biją po twarzy), w maju 1923 znowu wy­stępował w Poznaniu. Od pierwszych miesięcy 1924 nie miał stałego engagement; w maju grał w T. Miej­skim w Sosnowcu, m.in. w Hamlecie i Tajfunie; latem uczestniczył w objeździe tego zespołu (Płock, Ciechocinek); od 1 IX grał w T. Polskim w Wilnie w trzech sztukach, które również reżyserował (Taj­fun, Samson i Dalila, Śnieg„); od 23 IX występował w Tajfunie, Don Juanie i Hamlecie w T. Polskim w Katowicach. Od 6 III do 28 IV 1925 grał go­ścinnie Lejtenanta Szmidta w Schillerowskiej prem. Kniazia Patiomkina w warsz. T. im. Bogusławskie­go. Jednocześnie od 24 III występował w dwóch, programach składanych nocnego teatru grozy pn. „Szkarłatna Maska”, grając tam w Dybuku (Reb Ezry­el, 29 V) oraz w Idiocie (Książę Myszkin, 24 VII). Od 10 X 1925 do 3 VI 1926 występował w T. im. Słowackiego w Krakowie; grał osiem swych czo­łowych, dawnych i nowych ról: Hamleta, Gustawa-Konrada (Dziady), Henryka IV (Żywa maska), rolę tyt. w misterium Kto bądź, czyli Komedia o życiu i śmierci smutna i wesoła, Tokeramo (Tajfun), Hra­biego (Don Juan), Poetę (Wesele), Hieronima de Courvoiser (Gra miłości i śmierci). W czerwcu i lipcu 1926 gościł w T. Polskim w Poznaniu. W końcu sierpnia 1926 zaangażował się do T. Naro­dowego i na stałe zamieszkał w Warszawie. W T. Miejskich występował (gł. w Narodowym i od 1928 w Nowym, rzadko w Letnim) do lata 1933. Zajmował tam czołową pozycję. Od 10 X 1933 grał przez dwa miesiące w trzech jednoaktówkach w efemerycznym t. Rozmaitości, od grudnia w te­atrach Szyfmana (już pod egidą TKKT). Od sez. 1934/35 pozostawał w teatrach TKKT (grał w T. Narodowym, Nowym, Polskim i Małym), a od po­działu zespołów w 1936 powrócił do T. Narodo­wego i Nowego. W tych latach rzadko już wyjeżdżał na gościnne występy; odwiedził m.in. Kraków (gru­dzień 1926 z T. Narodowym w Bagateli), Lwów (1928, marzec 1929, T. Mały), Wilno (1929), Łódź (maj 1930), Częstochowę (1930), Poznań (T. Nowy, sierpień 1930), Bydgoszcz (T. Miejski, sierpień 1930), Poznań (T. Polski, lipiec i sierpień 1933). Sporadycznie grał na innych scenach warsz.: w T. Kameralnym (w Kochankach, 20 VI 1934), w T. Wielkim (powtórzył krak. rolę w misterium Kto bądź…”, 12 IX 1936). W 1926-39 grał w Warszawie ponad 70 ról; wśród nich należy odnotować: Albina (Śluby panieńskie, 1926), Pafnucego (Sen srebrny Salomei, 1926), Franciszka (Zbójcy, 1927), Księdza Piotra (Dziady, 1927), Solnessa (Budowniczy Sol­ness, 1928), rolę tyt. w Lelewelu (1928), Mecenasa (Adwokat i róże, 1929), Mickiewicza (Legion, 1930), Antenora (Odprawa posłów greckich, 1930), Do­ktora (Kordian, 1930), Angela Baldovina (Rozkosz uczciwości, 1931), Walewiaka (Fortepian, 1932), Dziennikarza (Wesele, 1932), Gościa (Most, 1933), Antonia (Kupiec wenecki, 1934), Terezjasza (Ma­szyna piekielna, 1935), Glostera (Król Lear, 1935), Don Diega (Cyd, 1935), von Zietena (Wielki Fry­deryk, 1935), Chmarę (Mazepa, 1938). Ostatnią rolę przed wybuchem wojny grał w T. Polskim w Ko­leżankach (Tomasz Kosarzewski, 24 V 1939). Ju­bileusz trzydziestopięciolecia pracy artyst. obchodził 9 III 1931 na scenie T. Narodowego w roli Char­liego Batlle’a (Mam prawo odejść). W latach II wojny świat. i okupacji niem. mieszkał nadal w Warszawie. Zarabiał jako sprzedawca pa­pierosów w kawiarni aktorskiej „Pod Znachorem”. Zastosował się do uchwały ZASP-u o bojkocie re­jestracji i działalności t. jawnych. Od jesieni 1940 brał udział w tajnych koncertach poetyckich oraz wieczorach poetycko-muz., organizowanych w szko­łach i mieszkaniach prywatnych. Od jesieni 1941 działał aktywnie w Komitecie Kasy Funduszu Ku­racji Stefana Jaracza . Uczestniczył w konspiracyj­nym czytaniu i przygotowywaniu sztuk; w 1943 wystąpił jako Ulpianus w Irydionie. W dniach po­wstania warsz. brał udział w imprezach i koncertach powstańczych, m.in. w przedstawieniu Schillerow­skiej Kantaty na otwarcie Teatru Narodowego w kawiarni „U Aktorek” na Mazowieckiej (15 VIII 1944). Po upadku powstania i opuszczeniu Warsza­wy zamieszkał w domu Świątków w Charsznicy pod Krakowem. Pierwsze miesiące 1945 spędził w Krakowie. Współpracował ze Starym Teatrem: 22 IV 1945 grał Harfiarza we fragm. Akropolis na poranku poetyc­kim, powtarzanym kilkakrotnie dla szkół. Od kwiet­nia 1945 należał do zespołu Teatru Wojska Pol. w Łodzi i wchodził w skład jego Rady Artystycznej. Grał Stańczyka w pierwszych przedstawieniach We­sela oraz Księdza Logę (Fantazy, 19 VI 1945) i Henryka Topolskiego (Lekkomyślna siostra, 12 IX 1945). Latem występował w tej roli na scenie Sta­rego T. w Krakowie. Co najmniej trzykrotnie ucze­stniczył w porankach i montażach poetyckich, np. w Barykadach Warszawy jako Łukasiński z Nocy listopadowej (1 VIII 1945). Jesienią 1945 powrócił na macierzystą scenę T. Polskiego; zagrał Lecha w inaug. Lilii Wenedzie (17 I 1946). Łącznie za dy­rekcji Szyfmana grał pięć ról: Laertesa (Penelopa, 1946), Przodownika chóru (Oresteja, 1947), Aktora I (Hamlet, 1947), Księdza Logę (Fantazy, 1948); do zespołu T. Polskiego należał tylko w sez. 1945/46 i 1946/47, zaś w 1947/48 i 1948/49 grał tam go­ścinnie. Po upadku dyrekcji Szyfmana w 1949 opu­ścił T. Polski, wiążąc się przede wszystkim z ra­diem. W sez. 1950/51 występował w T. Narodo­wym; grał Adama w Jak wam się podoba (15 IX 1950) oraz Czaplickiego w Tysiąc walecznych (7 IV 1951). W sez. 1951/52 i 1952/53 był w zespole T. Powszechnego. Od 1952 związał się z wędrują­cym po kraju T. Powszechnym Objazdowym po­wtarzając wielokrotnie dwie role: Profesora Poleża­jewa (Niespokojna starość, 30 V 1952) i Kaleba (Świerszcz za kominem, 12 IX 1953). W tym czasie ponad 200 razy grał w T. Domu Wojska Pol. Het­mana Czarnieckiego (Najazd, 22 X 1952), objeż­dżając latem 1953 poligony wojskowe. W T. Po­wszechnym zagrał ponadto jeszcze: Tomasza Tań­skiego (Zdarzenie, 26 VI 1954) i Gościa (Most, 18 VI 1955). W 1955 powrócił do T. Polskiego (w okresie ostatniej dyrekcji Szyfmana ) i pozostał na tej scenie do emerytury za dyrekcji S.W. Balickiego (renta specjalna od 1 VIII 1963). W ostatnim okre­sie odegrał w T. Polskim, z dwuletnią przerwą, siedem ról: Guślarza (Dziady, 1955), Jadina (Wa­riatka z Chaillot, 1958), Profesora (Chłopiec lata­jący, 1958), Księdza Anzelmo (Beatrix Cenci, 1959), Opata kartuzów (Don Carlos, 1960), Ojca Lelewela (Noc listopadowa, 1960), Ihumena (Borys Godunow, 1963). Siedemdziesięciolecie pracy artystycznej ob­chodził 18 III 1964.
Był również wybitnym aktorem radiowym. Współ­pracę z PR rozpoczął w 1927 i w 1. międzywojen­nych grał ponad 30 ról, m.in.: Hrabiego Henryka w Nie-Boskiej komedii, Szopena w Życiu Szopena, Przeora w Obronie Częstochowy. Po wojnie po raz pierwszy wystąpił w radiu krak. we fragm. Akro­polis (8 IV 1945). Potem recytował teksty poetyc­kie, czytywał prozę, grał dziesiątki ról, przede wszy­stkim z tzw. wielkiego repertuaru. Podczas przerw w pracy teatr., był stałym współpracownikiem ra­diowego studia jako lektor, recytator i aktor w aktualnych reportażach, audycjach młodzieżowych i literackich.
Wcześnie rozpoczął współpracę z filmem; debiu­tował jako Hrabia Szczerbic w Dziejach grzechu (1911). Do I wojny świat. wystąpił w co najmniej siedmiu rolach, w filmach o banalnych tytułach i scenariuszach. Na emigracji w Moskwie grał w ok. 30 filmach, w wytwórniach A.A. Chanżonkowa i Biofilmu. Po powrocie do kraju wystąpił tylko w dziewięciu filmach, m.in. w Panu Tadeuszu (1928) i Geniuszu sceny (1938). Po II wojnie nie pojawił się już na ekranie filmowym. Występował natomiast w widowiskach telewizyjnych. Był wieloletnim i ofiarnym działaczem ZASP-u, do którego należał od 1919. Parokrotnie był członkiem Zarządu Głównego i Sądu Koleżeńskiego, później przewodniczącym Kapituły Członków Zasłużonych. W 1945 otrzymał tytuł członka honorowego, wszedł do składu Komisji Weryfikacyjnej II Instancji. W 1955-56 był prezesem SPATiF-u, a od 1959 jego honorowym przewodniczącym. W 1946 został po­wołany na członka honorowego Rady Teatr. przy MKiS. Jako pierwszy z aktorów był posłem w Sejmie (kadencja 1952-56). Wcześnie rozpoczął także pracę pedagogiczną. W 1909-15 wykładał na Kur­sach Wokalno-Dram. H.J. Hryniewieckiej. W 1923-31 uczył gry scen. (analiza sztuk klasycznych i modernistycznych) na Oddziale Dram. Państw. Kon­serwatorium Muz.; parokrotnie przygotowywał po­pisy wychowanków. Otrzymał kilka nagród, m.in. w 1947 nagrodę I st. Ministra Kultury i Sztuki za rolę Aktora I w Hamlecie na Festiwalu Szekspirowskim; 1951 Nagrodę Państw. I st. „za całokształt działalności artystycznej”.
„Wojciech Brydziński – pisał L. Schiller w 1923 – jeden z najgłębszych i najświetniejszych odtwór­ców dramatyki współczesnej, przez szereg lat zaj­mował wybitne stanowisko w teatrze Rozmaitości. Na scenie tej rósł w szybkim tempie jego subtelny, młodzieńczy talent aż do tej chwili, kiedy mężniejąc szerszego pola zapragnął. Znalazł je w Teatrze Pol­skim, który snadniej mógł zaspokoić jego tęsknoty artystyczne. Brydziński wniósł do zespołu teatru kapitał wielkiego doświadczenia, przednią kulturę aktorską oraz uczuciowość nieskończoną w swych odcieniach, zdolną wyrażać, z tą samą siłą i szcze­rością, wzruszenia najprostsze, posępne głębie duszy ludzkiej, ekstazę jej i patos tragiczny. Szczery i bezpośredni jest także Brydzińskiego humor, ale wcześniej zamienia się on w cierpką i wyrafinowaną ironię. Specyficzna właściwość koncepcyj scenicz­nych Brydzińskiego polega na silnym „podkładzie charakterystycznym, tworzącym podstawę każdej jego roli”. „Znakomity artysta – pisał w 1938 J. Lorentowicz – który łączy wybitną kulturę arty­styczną z głęboką uczuciowością. Odtwarza najmoc­niej natury szlachetne, skupione, przeżywające wiel­kie dramaty wewnętrzne. W ekspresji dochodzi do wyżyn tragizmu; posiada bardzo czysty ton uczu­ciowy, pełen szczerości i prostoty, wolny od de­klamatorstwa i szukania efektu”. „Średniego wzro­stu, o miękkich ruchach ciała. Piękna głowa, o bujnych siwych włosach, szlachetnie wyrazistych rysach twarzy. Model dla neoklasycznego rzeźbia­rza. Mądre oczy, z których płynie wrażliwość i spokój. Uśmiech nieomal nie znika z oblicza. Ten uśmiech ma gamę odcieni – od tkliwości do wyro­zumiałości. Gdy przemówi, wolno, wymownie pau­zując, głos jakby aksamitny, a metaliczny zarazem, ciepły, intymny, zniewala uwagę słuchacza, więcej – działa niemal zmysłowo. Ale zaraz czujny słu­chacz odkrywa zrównoważoną, dojrzałą myśl arty­sty, inteligentnie i sugestywnie interpretowaną. Ra­cjonalista, który przekonuje i wzrusza”. Tę ostatnią celną opinię zapisał w lutym 1962 S.W. Balicki dla biuletynu zagranicznego PAP. Należał niewątpliwie do galerii wielkich aktorów pol. XX w. Przewodził z Osterwą i J. Węgrzynem w wielkim repertuarze narodowym, był niezrównanym odtwórcą bohaterów romantycznych. „Brydziński – zwierzał się Jan Kreczmar  był dla mnie od dzieciństwa uosobieniem najpiękniejszej romantycz­nej wrażliwości, polotu, głębi – identyfikowałem go wprost z bohaterami Mickiewicza i Słowackiego” („Listy Teatru Polskiego”). Był „wirtuozem mowy”, wielokrotnie opisywano jego piękny głos o cudow­nej dykcji i nośności, jego „władanie głosem”, po­sługiwanie się wyrazistym szeptem scenicznym, per­fekcję techniki wokalnej. Wspaniale odtwarzał po­stacie refleksyjne, zbuntowane, cierpiące, nawet święte. Przydawał im piękne cechy swej osobowości i charakteru. Poufale mówiono o nim „Brydzio”, „Brydek”. Irena Eichlerówna nazwała go „św. Fran­ciszkiem aktorstwa polskiego”. Promieniował cie­płem, serdecznością, życzliwością, bezpośredniością, skromnością, pogodą ducha. Porywał swą gołębią naturą, wyrozumiałością i ofiarnością, postawą spo­łecznika, uchodził za wzór kultury aktorskiej, mo­ralności i godności tego zawodu. Nie ściągał na siebie nienawiści, oszczerstw, daleki od intryg i koterii, otaczany szacunkiem, sympatią, powszechną popularnością. „Jeśli aktor może być wychowawcą – przykładem, nosicielem i propagatorem cnót, wzorem czystości, szlachetności i dobra – to takim właśnie aktorem był Brydziński. Jego kreacje utwier­dzały w wierze w człowieka, w możliwości piękna i dobra, drzemiące w naturze ludzkiej”. (Jan Kre­czmar, „Teatr” 1966).

Źródło: Słownik Biograficzny Teatru Polskiego 1900-1980 t.II, PWN Warszawa 1994

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.