Krzymuska Janina

Krzymuska Janina
Data urodzenia:
1889-07-22 Chrcynno
Data śmierci:
Data śmierci  wrzesień 1944 roku Warszawa

Aktorka dramatyczna ,

Właściwie Janina Magdalena Kurtz. 1.v. Ciszkiewicz 2. v. Krzymuska

Urodziła się w majątku Chrcynno
Pochodziła z rodziny  Kurtz , która nosiła tytuł baronowski. Była panną z zamożnego ,ziemiańskiego domu. Córka Izabelli Smolikowskiej  i Bronisława Kurtza, właściciela majątku
Chrycynno. Babka Janiny Krzymuskiej , a matka Izabelli Smolikowskiej , po utracie majątku w 1863r. prowadziła pensję dla panien i mówiono w rodzinie , że była prototypem pani Latter z
„Emancypantek”. Aktorka miała brata Aleksandra , z wykształcenia pianistę , który w późniejszym czasie był  pierwszym nauczycielem Witolda Lutosławskiego . O  edukację przyszłej
aktorki  dbali domowi nauczyciele.
W wieku osiemnastu lat Nina  , bo tak nazywano  ją w domu , wyszła za mąż. Małżeństwo  nie było jednak udane , zostało szybko rozwiązane – oficjalnie w Rzymie , jako „non
consumatum”. Po tym  doświadczeniu  Nina  skoncentrowała się  na swojej  przyszłości  artystycznej. Występowała z zapałem w amatorskim teatrze, deklamowała , a
przede wszystkim marzyła o prawdziwej scenie.
W tym samym czasie wyszła  jednak za mąż  po raz drugi za  Krzymuskiego i przeniosła się  do Warszawy. To małżeństwo  także nie  było udane,  rozwiodła się po
paru latach , bowiem mąż  przeszkadzał jej w teatralnych  projektach .
Początki drogi aktorskiej Janiny Krzymuskiej  nie były  łatwe. Szerszej publiczności  dała się poznać dopiero w  1932 roku  w roli Panny Von Kesten w sztuce Catherine
Winsloe  zatytułowanej „Dziewczęta w mundurkach” granej w warszawskim Teatrze Kameralnym. O wcześniejszej działalności teatralnej Krzymuskiej   wiadomo niewiele . Była słuchaczką
Instytutu Reduty, oddaną bez końca ideom Osterwy. Debiut sceniczny  artystki datuje się na rok 1923 . Przeważnie statystowała. Osterwa raczej odradzał jej teatr, delikatnie tłumacząc , że z
jej warunkami nie może spodziewać się „wybicia”. Występowała jednak w małych rólkach, grała czasem w Teatrze Małym, decydując się w końcu na wyjazd do Torunia  , gdzie spędziła dwa sezony
teatralne (1926-1928). Na początku lat 30 – tych występowała w Teatrze im. Słowackiego w Krakowie.
Przełomowym momentem w karierze  aktorki był angaż do  Teatru Kameralnego i udział w we wspomnianej wyżej sztuce „Dziewczęta w mundurkach”.  Od 1934 roku działała na scenach TKKT w
Warszawie.  Równocześnie pojawiała się na srebrnym ekranie w epizodycznych rolach. Do perfekcji opanowała role sąsiadek, kucharek, służących, hrabianek. Wespół z Heleną Zarembiną  była
mistrzynią epizodu. Do wybuchu wojny zagrała w siedemnastu filmach m.in.  Ada to nie wypada (1935) , jako  niedowidząca  przełożona pensji  hrabianka Adelajda
Spitzberg-Fotter, Granica (1938) jako Niestrzępowa, Trzy serca (1939) jako Klocia, Złota maska(1939) , jako sąsiadka Polkowska.
Podczas wojny występowała w jawnym Teatrze Komedia.
Z lat spędzonych w dzieciństwie na wsi , zachowała wielkie przywiązanie do zwierząt. Miała ukochanego  psa , doga arlekina. W ciężkich czasach okupacji niemieckiej , był to nie lada ciężar ,
mimo to Janina Krzymuska , wszelkimi staraniami  zdobywała solidne porcje dla swojego ukochanego psa. Raz zwierzak wskoczył do niemieckiego bunkra wodą w okolicy placu Narutowicza i nie mógł
się wydostać, po stromym betonowym obrzeżu .Wskoczyła bez wahania , tak jak wstała, żeby go ratować. Na szczęście przechodnie i ją i psa zdołali wyciągnąć.
Ostatecznie jednak ten ukochany pies stał się jej zgubą, bowiem kiedy w Powstaniu Warszawskim wychodziła pod eskortą ss-manów , jeden z nich chciał jej odebrać wynędzniałego , ale pięknego
rasowego psa. Nie chciała się z nim rozstawać, tuliła go do siebie. Hitlerowiec zastrzelił ją.


Źródła:
1)
2)

Aktorka dramatyczna ,

Właściwie Janina Magdalena Kurtz. 1.v. Ciszkiewicz 2. v. Krzymuska

Urodziła się w majątku Chrcynno
Pochodziła z rodziny  Kurtz , która nosiła tytuł baronowski. Była panną z zamożnego ,ziemiańskiego domu. Córka Izabelli Smolikowskiej  i Bronisława Kurtza, właściciela majątku
Chrycynno. Babka Janiny Krzymuskiej , a matka Izabelli Smolikowskiej , po utracie majątku w 1863r. prowadziła pensję dla panien i mówiono w rodzinie , że była prototypem pani Latter z
„Emancypantek”. Aktorka miała brata Aleksandra , z wykształcenia pianistę , który w późniejszym czasie był  pierwszym nauczycielem Witolda Lutosławskiego . O  edukację przyszłej
aktorki  dbali domowi nauczyciele.
W wieku osiemnastu lat Nina  , bo tak nazywano  ją w domu , wyszła za mąż. Małżeństwo  nie było jednak udane , zostało szybko rozwiązane – oficjalnie w Rzymie , jako „non
consumatum”. Po tym  doświadczeniu  Nina  skoncentrowała się  na swojej  przyszłości  artystycznej. Występowała z zapałem w amatorskim teatrze, deklamowała , a
przede wszystkim marzyła o prawdziwej scenie.
W tym samym czasie wyszła  jednak za mąż  po raz drugi za  Krzymuskiego i przeniosła się  do Warszawy. To małżeństwo  także nie  było udane,  rozwiodła się po
paru latach , bowiem mąż  przeszkadzał jej w teatralnych  projektach .
Początki drogi aktorskiej Janiny Krzymuskiej  nie były  łatwe. Szerszej publiczności  dała się poznać dopiero w  1932 roku  w roli Panny Von Kesten w sztuce Catherine
Winsloe  zatytułowanej „Dziewczęta w mundurkach” granej w warszawskim Teatrze Kameralnym. O wcześniejszej działalności teatralnej Krzymuskiej   wiadomo niewiele . Była słuchaczką
Instytutu Reduty, oddaną bez końca ideom Osterwy. Debiut sceniczny  artystki datuje się na rok 1923 . Przeważnie statystowała. Osterwa raczej odradzał jej teatr, delikatnie tłumacząc , że z
jej warunkami nie może spodziewać się „wybicia”. Występowała jednak w małych rólkach, grała czasem w Teatrze Małym, decydując się w końcu na wyjazd do Torunia  , gdzie spędziła dwa sezony
teatralne (1926-1928). Na początku lat 30 – tych występowała w Teatrze im. Słowackiego w Krakowie.
Przełomowym momentem w karierze  aktorki był angaż do  Teatru Kameralnego i udział w we wspomnianej wyżej sztuce „Dziewczęta w mundurkach”.  Od 1934 roku działała na scenach TKKT w
Warszawie.  Równocześnie pojawiała się na srebrnym ekranie w epizodycznych rolach. Do perfekcji opanowała role sąsiadek, kucharek, służących, hrabianek. Wespół z Heleną Zarembiną  była
mistrzynią epizodu. Do wybuchu wojny zagrała w siedemnastu filmach m.in.  Ada to nie wypada (1935) , jako  niedowidząca  przełożona pensji  hrabianka Adelajda
Spitzberg-Fotter, Granica (1938) jako Niestrzępowa, Trzy serca (1939) jako Klocia, Złota maska(1939) , jako sąsiadka Polkowska.
Podczas wojny występowała w jawnym Teatrze Komedia.
Z lat spędzonych w dzieciństwie na wsi , zachowała wielkie przywiązanie do zwierząt. Miała ukochanego  psa , doga arlekina. W ciężkich czasach okupacji niemieckiej , był to nie lada ciężar ,
mimo to Janina Krzymuska , wszelkimi staraniami  zdobywała solidne porcje dla swojego ukochanego psa. Raz zwierzak wskoczył do niemieckiego bunkra wodą w okolicy placu Narutowicza i nie mógł
się wydostać, po stromym betonowym obrzeżu .Wskoczyła bez wahania , tak jak wstała, żeby go ratować. Na szczęście przechodnie i ją i psa zdołali wyciągnąć.
Ostatecznie jednak ten ukochany pies stał się jej zgubą, bowiem kiedy w Powstaniu Warszawskim wychodziła pod eskortą ss-manów , jeden z nich chciał jej odebrać wynędzniałego , ale pięknego
rasowego psa. Nie chciała się z nim rozstawać, tuliła go do siebie. Hitlerowiec zastrzelił ją.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.