Kaliszewski Jerzy

Kaliszewski Jerzy
Data urodzenia:
1912-06-08 Warszawa
Data śmierci:
1990-05-31 Warszawa

aktor, reżyser, kierownik artyst., dyr. teatru, pedagog;

Właściwie Jerzy Witold Kaliszewski. Był synem Mieczysława K. i Heleny z Łabentowiczów. Absolwent Gimn. im. Reja w Warszawie (1930), Szkoły Głównej Handlowej (1934), w 1935 ukończył też Wydz. Sztuki Aktorskiej PIST-u i, wg Boya, wyróżnił się już na egzaminie publicznym 9 VI t.r. (we fragm. sztuk grał wtedy Geerta w Nadziei i Natana w Sędziach ). Zaangażowany przez K. Frycza w sez. 1935/36-1937/38 należał do zespołu T. im. Słowackiego w Krakowie. Po powrocie do Warszawy, w sez. 1938/39 grał w T. Polskim i Małym, występował też w Pol. Radiu. Na sez. 1939/40 miał podpisany kontrakt z T. Ateneum. Podczas II wojny świat. i  okupacji niem., aresztowany w maju 1940, do grudnia 1941 był więziony, najpierw na Pawiaku a potem w niem. obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen -Oranienburg; pracował w kamieniołomach i należał do trzyosobowej ,,brygady artystycznej w pasiakach”, śpiewającej ,,przedwojenne przeboje aktualnie trawestowane i nasycone akcentami patriotycznymi” (S. Marczak-Oborski). Po uwolnieniu wrócił do Warszawy, i do wybuchu powstania pracował jako kelner i barman w kawiarni ,,U Elny Gistedt„. Brał udział w tajnym życiu teatr., m.in. w wieczorach poetyckich M. Wiercińskiej. Walczył w powstaniu w st. sierżanta (pseud. ,,Łabentowicz”), w zgrupowaniu AK ,,Bartkiewicz” w Śródmieściu. Po kapitulacji, wypędzony z Warszawy, dotarł do Radomia, a potem do Zakopanego, gdzie pracował jako sanitariusz PCK.

W sez. 1945/46 zaangażował się do T. im. Słowackiego w Krakowie i został w nim do końca 1946/47. W sez. 1946/47, wraz z J. Karasińską, występował też w wielu miastach jako Mario w dwuosobowej sztuce Świt, dzień i noc (prem. 10 VIII 1946 Stary T.). Potem angażował się kolejno: do T. im. Wojska Pol. i T. Powszechnego TUR w Łodzi (1947/48 i 1948/49), T. Polskiego w Warszawie (1949/50), ponownie w Krakowie (1950/51-1958/59) do T. Dramatycznych, a po rozdzieleniu scen w 1954, do Starego Teatru. Od 20 VI 1959 grał gościnnie Króla Władysława IV w Geniuszu sierocym w T. Ludowym Nowej Hucie.
W sez. 1959/60 został dyr. i kier. artyst. T. Śląskiego w Katowicach, lecz po trzech sezonach, na koniec 1961/62 złożył rezygnację. W kolejnym sez. 1962/63 był dyr. i kier. artyst. T. Klasycznego (z jego filią T. Rozmaitości) w Warszawie i to stanowisko utrzymał do 1 XII 1964. Obie jego dyrekcje, zostały ocenione wysoko pod względem artystycznym. Krytycy (E. Csató, S. Marczak-Oborski) zwracali uwagę, że zasługą K. było podniesienie poziomu tych scen, przede wszystkim w zakresie repertuaru, ale także poziomu samych przedstawień. W Katowicach ,,wyraźnie podźwignął Teatr Śląski już w swoim pierwszym dyrektorskim sezonie” (A.W. Kral); wprowadził na scenę Kordiana, Dziady drezdeńskie, Antoniusza i Kleopatrę Szekspira, sztuki Anouilha, Brechta, O’Neilla, Warrena, Millera, Dürrenmatta, Gruszczyńskiego, Broszkiewicza. Za jego dyrekcji, jak zauważył A. Linert, rozwinął swój talent reżyserski i inscenizacyjny J. Jarocki, pracowali znakomici scenografowie: W. Lange, A. Cybulski, K. Wiśniak, K. Mikulski, P. Potworowski, J. Szajna. W repertuarze warsz. T. Rozmaitości pojawił się Ibsen i Czechow, a w T. Klasycznym m.in. Samuel Zborowski Słowackiego, Lodoiska Bogusławskiego, Tymon Ateńczyk Szekspira, Łaźnia Majakowskiego, Róża Żeromskiego, Edward II Marlowe’a.

Od kwietnia 1965 przeszedł, jako aktor, do T. Ateneum w Warszawie i był na tej scenie do końca sez. 1967/68. Od 18 V 1968 grał gościnnie Henryka w Mojej córeczce w Starym T. w Krakowie i pozostał tu na sez. 1968/69, ale w T. im. Słowackiego. Wrócił do Warszawy; 1969/70 był aktorem T. Narodowego, a od września 1970 do grudnia 1980, ponownie w zespole w T. Ateneum. W styczniu 1981 odszedł na emeryturę, ale grał nadal, do 1982.
W 1949 ukończył Wydz. Reżyserski PWST w Warszawie, z tymczasową siedzibą w Łodzi. Jako warsztat reżyserski zaliczono mu łódz. przedstawienie Bankietu w T. Wojska Pol. (1949; był asystentem L. Schillera). Wśród wielu przedstawień, które reżyserował, były w Starym T. w Krakowie: Wczoraj i przedwczoraj (1950, debiut reżyserski i nagroda na Festiwalu Pol. Sztuk Współczesnych), Eugenia Grandet (chwalona za ,,balzakowski koloryt”; 1951), Domek z kart (1953), Jaki piękny dzień (1958) i przedstawienia, które współbrzmiały z przemianami okresu przełomu: Antygona Anouilha (1957, ze scenografią T. Kantora) i Wojny trojańskiej nie będzie, we własnym przekładzie (1959; też w 1963 w T. Klasycznym, gdzie zagrał Ulissesa). W Katowicach były to: Kordian, w ciekawej, dobrej inscenizacji (1959; nagroda w 1960), Ludzie królestwa (1962); w T. Klasycznym: Pasierbowie (na scenie Rozmaitości, 1965); w Ateneum: Chatterton przekładzie jego i W. Goreckiego (1955), Wkrótce nadejdą bracia (1968), Jaskinia filozofów (1976; grał Opiekuna zwłok) i Thermidor (1979)– obie na Scenie 61. Poza tym reżyserował np.: Niebezpieczne związki (Rzeszów, 1967), Zemstę (Czeski Cieszyn, 1970), Księcia Niezłomnego (przedstawienie, jak pisano, pełne pietyzmu dla obu autorów; Katowice, 1975), Staroświecką komedię (Gdynia, 1976). Jego reżyserie oceniane były na ogół dobrze, jako solidne, klarowne, interpretacyjnie jednolite. ,,To reżyser bardzo inteligentny, finezyjny, wręcz dokuczliwy w dążeniach poprzez intelektualne warstwy sztuki” pisał K. Barnaś po prem. Jaki piękny dzień.
Jako aktor miał doskonałe warunki – amant połączony z zimnym intelektualistą, operujący interesującym, głębokim głosem. Przy tym miał nienaganny warsztat oraz umiejętność mówienia wiersza, z doskonałym rozumieniem jego logiki w utworze dramatycznym. W każdym z teatrów, do których się angażował, grał b. dużo i to ról ważnych, toteż ich lista jest imponująca. Zaczynał w Krakowie m.in. jako Piotr Wysocki w Nocy listopadowe (prem. 29 XI 1935), potem był np. w 1936 Kleofas (Złota Czaszka) i Fiolis (Mrówki), w 1937: Edek (Czerwony kapelusz) i Fernand (Lato w Nohant), a w 1938 Leon (Wielki człowiek do małych interesów) oraz wiele ról amantów gł. we współczesnym repertuarze, których grał u boku Z. Jaroszewskiej, A. Matusiakówny, R. Pawłowskiej, J. Werniczówny. W Warszawie w T. Polskim i Małym wystąpił np. jako: Andrzej Talliéres (Pani natura, 1938), Georges d’Anthés (Maskarada J. lwaszkiewicza, 1938) Rosenkranc (Hamlet, 1939). W pierwszym powojennym przedstawieniu w T. im. Słowackiego w Krakowie , w wykonaniu T. Wojska Pol., wystąpił 6-18 II 1945 jako Dziennikarz w Weselu. Potem, najważniejsze jego role, to m.in. w Krakowie, – świetny Wacław (Zemsta, prem. 22 III 1945 w T. im. Słowackiego), Marchbanks (Kandyda,1946), tyt. Fantazy, którego przejął po chorym J. Osterwie i grał do 11 XI 1946, tj. do prem. Wesela, w którym objął rolę Poety; w Warszawie w T. Polskim – Waśka Piepieł (Na dnie, 1949); znów w Krakowie – Henryk Trench (Szczygli zaułek, 1952), Chopin (Lato w Nohant, 1955). Grzegorz Werle (Dzika kaczka, 1957), tyt. Irydion i Henryk IV L. Pirandella (1958), tyt. Wujaszek Wania (1959); w Katowicach – Marek Antoniusz (Antoniusz i Kleopatra, 1960), tyt. Becket (Tomasz Becket, czyli Honor Boga, 1961; nagroda na II Wrocł. Festiwalu Teatr.), Gubernator w Śmierci gubernatora (1961; nagroda na III Wrocł. Festiwalu Teatr.), b. dobry Ksiądz Piotr (Dziady drezdeńskie, 1962); w Warszawie w T. Klasycznym- Lucyfer-Bukary (Samuel Zborowski Słowackiego, 1962; nagroda na Kaliskich Spotkaniach Teatr.), tyt. Iwanow (1963; nagroda na Festiwalu Sztuk Ros. i Radz.) i Edward II (1964), Naczelnik (Róża, 1964); w T. Ateneum 1966, Ben Zcharia (Zmierzch, 1967), Marat (Męczeństwo i śmierć Jeana Paula Marata…, 1967); w Krakowie w T. im. Słowackiego – Odys (Powrót Odysa, 1969), Rejent Milczek (Zemsta, 1969); w Warszawie w T. Narodowym – Dorn (Czajka, 1970); w T. Ateneum – Tichon (Biesy, 1971), Kostylew (Na dnie, 1972), Hrabia Respekt(Fantazy, 1973), Devignard (Bal manekinów, 1974), Speer (A miłość nigdy się nie kończy), Henry Wirtz (Sprawa  Andersonville, 1979), Sievers (Polonez, 1981).

Dla M. Fik był aktorem, który ,,nigdy nie daje unosić się namiętnościom”, dla W. Kubackiego ,,twórcą znakomitych ról demonicznych w sztukach Shawa i Pirandella”. Recenzje potwierdzają w rolach K. przewagę pierwiastka intelektualnego nad emocjonalnym. Jego Irydion (1958) wywołał spór wśród krytyków. ,,Dał Irydiona konsekwentnie przemyślanego; napięty i skupiony, zabijał w sobie świadomie ludzkie uczucia. Można było w niego uwierzyć”, chwalił J. Kott; ,,wykazał, nie po raz pierwszy dojrzałość i inteligencję aktorską, ale był chłodny, rzeczowy, dyskusyjny. Wyjałowiony z piekielnego żaru wewnętrznego, którym powinien kipieć ten demon zemsty- poruszał się jak świetnie skonstruowany mechanizm”, pisał H. Vogler; wg Z. Grenia nie miał sobie pasji zemsty i namiętności niszczenia ,,w sposób chłodny i obliczony podejmował eksperyment ze światem (…) był powściągliwy w wyrażaniu uczuć, tłumiony i wyrazisty zarazem”. Polemizował z nimi W. Natanson: ,,Nie zgadzam się z Voglerem, Greniem i innymi recenzentami, że Kaliszewski zagrał Irydiona jako człowieka chłodnego”, po prostu ,,zaznacza on z pewnym umiarem walkę wewnętrzną i wewnętrzne konflikty; nie podnosi na ogól głosu, unika gestów zbyt gwałtownych. Ale ma od czasu do czasu skurcz cierpienia, odruch zdenerwowania, a nawet pewnej psychozy. Cennym osiągnięciem aktorskim wydaje mi się szybkość, z jaką w ostatnich scenach wychodzi zwycięsko z pojedynków, zaznaczając swój błyskawiczny «refleks»”. Większość jego ważnych rol oceniana była zgodnie; np. jako Król Władysław IV (1959) był ,,finezyjnie inteligentny” (A.W. Kral); Tomasz Becket (1961) ,,skupiony, naturalny i pełny natchnienia. Momentami surowy i godny, łączył powagę i inteligencję męża stanu” (A. Linert); Ben Zcharia (1967) ,,budził uznanie inteligentnym wycieniowaniem przewrotnej mądrości rabina, miał świetne momenty ironicznego kontaktowania się z Benią, zaznaczone wstrzemięźliwie i dyskretnie” (J. Falkowski); Henryka w Mojej córeczce (1968) ,,grał w tonacji ściszonej, aktorstwo stało się tu (zwłaszcza w l części przedstawienia) prawie niedostrzegalne (…) zabarwił tę postać melancholijnym, dyskretnym liryzmem” (E. Morawiec) i w tej roli ,,dużą przyjemnością dla widza jest obserwowanie jego gry naturalnej i skupionej, drążonej do wewnątrz, wolnej od efekciarstwa i solowego popisu” (B. Mamoń).
Od 1960 do 1981 wystąpił w ponad 30. spektaklach Teatru TV, m.in. w 1967 jako Kreon w Królu Edypie, a w 1972 Chłopicki w Warszawiance i Prezydent Truman w Poczdamie. Już w 1939 zaangażowano go do filmów Testament profesora Wilczura i Doktor Murek, a w 1949-82 zagrał w ok. 20. filmach, w tym w Mieście nieujarzmionym (1950), Młodości Chopina (Maurycego Mochnackiego, 1951), Bolesławie Śmiałym (Biskupa Stanisława Szczepanowskiego, 1971), Polonii Restitucie (Prezydenta Wilsona, 1980); grał także w kilku serialach telew., np. w Stawce większej niż życie, Polskich drogach. Od końca lat 30. XX w. stale współpracował z Teatrem Pol. Radia, w którym stworzył kilkadziesiąt ról. Był cenionym pedagogiem, wykładowcą w szkołach teatralnych. W 1947-49 w PWST w Warszawie, z tymczasową siedzibą w Łodzi, wykładał grę aktorską, w 1950-68 w PWST w Krakowie prowadził zajęcia z prozy i gry aktorskiej, a w 1969-74, 75-78 i 1979/80 uczył gry aktorskiej w PWST w Warszawie. Laureat Nagrody Ministra Kultury i Sztuki I st. (1967 i 1972).

Źródło : Słownik Biograficzny Teatru Polskiego t.III 1910-2000 A-Ł Warszawa 2017


Źródła:
1)

aktor, reżyser, kierownik artyst., dyr. teatru, pedagog;

Właściwie Jerzy Witold Kaliszewski. Był synem Mieczysława K. i Heleny z Łabentowiczów. Absolwent Gimn. im. Reja w Warszawie (1930), Szkoły Głównej Handlowej (1934), w 1935 ukończył też Wydz. Sztuki Aktorskiej PIST-u i, wg Boya, wyróżnił się już na egzaminie publicznym 9 VI t.r. (we fragm. sztuk grał wtedy Geerta w Nadziei i Natana w Sędziach ). Zaangażowany przez K. Frycza w sez. 1935/36-1937/38 należał do zespołu T. im. Słowackiego w Krakowie. Po powrocie do Warszawy, w sez. 1938/39 grał w T. Polskim i Małym, występował też w Pol. Radiu. Na sez. 1939/40 miał podpisany kontrakt z T. Ateneum. Podczas II wojny świat. i  okupacji niem., aresztowany w maju 1940, do grudnia 1941 był więziony, najpierw na Pawiaku a potem w niem. obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen -Oranienburg; pracował w kamieniołomach i należał do trzyosobowej ,,brygady artystycznej w pasiakach”, śpiewającej ,,przedwojenne przeboje aktualnie trawestowane i nasycone akcentami patriotycznymi” (S. Marczak-Oborski). Po uwolnieniu wrócił do Warszawy, i do wybuchu powstania pracował jako kelner i barman w kawiarni ,,U Elny Gistedt„. Brał udział w tajnym życiu teatr., m.in. w wieczorach poetyckich M. Wiercińskiej. Walczył w powstaniu w st. sierżanta (pseud. ,,Łabentowicz”), w zgrupowaniu AK ,,Bartkiewicz” w Śródmieściu. Po kapitulacji, wypędzony z Warszawy, dotarł do Radomia, a potem do Zakopanego, gdzie pracował jako sanitariusz PCK.

W sez. 1945/46 zaangażował się do T. im. Słowackiego w Krakowie i został w nim do końca 1946/47. W sez. 1946/47, wraz z J. Karasińską, występował też w wielu miastach jako Mario w dwuosobowej sztuce Świt, dzień i noc (prem. 10 VIII 1946 Stary T.). Potem angażował się kolejno: do T. im. Wojska Pol. i T. Powszechnego TUR w Łodzi (1947/48 i 1948/49), T. Polskiego w Warszawie (1949/50), ponownie w Krakowie (1950/51-1958/59) do T. Dramatycznych, a po rozdzieleniu scen w 1954, do Starego Teatru. Od 20 VI 1959 grał gościnnie Króla Władysława IV w Geniuszu sierocym w T. Ludowym Nowej Hucie.
W sez. 1959/60 został dyr. i kier. artyst. T. Śląskiego w Katowicach, lecz po trzech sezonach, na koniec 1961/62 złożył rezygnację. W kolejnym sez. 1962/63 był dyr. i kier. artyst. T. Klasycznego (z jego filią T. Rozmaitości) w Warszawie i to stanowisko utrzymał do 1 XII 1964. Obie jego dyrekcje, zostały ocenione wysoko pod względem artystycznym. Krytycy (E. Csató, S. Marczak-Oborski) zwracali uwagę, że zasługą K. było podniesienie poziomu tych scen, przede wszystkim w zakresie repertuaru, ale także poziomu samych przedstawień. W Katowicach ,,wyraźnie podźwignął Teatr Śląski już w swoim pierwszym dyrektorskim sezonie” (A.W. Kral); wprowadził na scenę Kordiana, Dziady drezdeńskie, Antoniusza i Kleopatrę Szekspira, sztuki Anouilha, Brechta, O’Neilla, Warrena, Millera, Dürrenmatta, Gruszczyńskiego, Broszkiewicza. Za jego dyrekcji, jak zauważył A. Linert, rozwinął swój talent reżyserski i inscenizacyjny J. Jarocki, pracowali znakomici scenografowie: W. Lange, A. Cybulski, K. Wiśniak, K. Mikulski, P. Potworowski, J. Szajna. W repertuarze warsz. T. Rozmaitości pojawił się Ibsen i Czechow, a w T. Klasycznym m.in. Samuel Zborowski Słowackiego, Lodoiska Bogusławskiego, Tymon Ateńczyk Szekspira, Łaźnia Majakowskiego, Róża Żeromskiego, Edward II Marlowe’a.

Od kwietnia 1965 przeszedł, jako aktor, do T. Ateneum w Warszawie i był na tej scenie do końca sez. 1967/68. Od 18 V 1968 grał gościnnie Henryka w Mojej córeczce w Starym T. w Krakowie i pozostał tu na sez. 1968/69, ale w T. im. Słowackiego. Wrócił do Warszawy; 1969/70 był aktorem T. Narodowego, a od września 1970 do grudnia 1980, ponownie w zespole w T. Ateneum. W styczniu 1981 odszedł na emeryturę, ale grał nadal, do 1982.
W 1949 ukończył Wydz. Reżyserski PWST w Warszawie, z tymczasową siedzibą w Łodzi. Jako warsztat reżyserski zaliczono mu łódz. przedstawienie Bankietu w T. Wojska Pol. (1949; był asystentem L. Schillera). Wśród wielu przedstawień, które reżyserował, były w Starym T. w Krakowie: Wczoraj i przedwczoraj (1950, debiut reżyserski i nagroda na Festiwalu Pol. Sztuk Współczesnych), Eugenia Grandet (chwalona za ,,balzakowski koloryt”; 1951), Domek z kart (1953), Jaki piękny dzień (1958) i przedstawienia, które współbrzmiały z przemianami okresu przełomu: Antygona Anouilha (1957, ze scenografią T. Kantora) i Wojny trojańskiej nie będzie, we własnym przekładzie (1959; też w 1963 w T. Klasycznym, gdzie zagrał Ulissesa). W Katowicach były to: Kordian, w ciekawej, dobrej inscenizacji (1959; nagroda w 1960), Ludzie królestwa (1962); w T. Klasycznym: Pasierbowie (na scenie Rozmaitości, 1965); w Ateneum: Chatterton przekładzie jego i W. Goreckiego (1955), Wkrótce nadejdą bracia (1968), Jaskinia filozofów (1976; grał Opiekuna zwłok) i Thermidor (1979)– obie na Scenie 61. Poza tym reżyserował np.: Niebezpieczne związki (Rzeszów, 1967), Zemstę (Czeski Cieszyn, 1970), Księcia Niezłomnego (przedstawienie, jak pisano, pełne pietyzmu dla obu autorów; Katowice, 1975), Staroświecką komedię (Gdynia, 1976). Jego reżyserie oceniane były na ogół dobrze, jako solidne, klarowne, interpretacyjnie jednolite. ,,To reżyser bardzo inteligentny, finezyjny, wręcz dokuczliwy w dążeniach poprzez intelektualne warstwy sztuki” pisał K. Barnaś po prem. Jaki piękny dzień.
Jako aktor miał doskonałe warunki – amant połączony z zimnym intelektualistą, operujący interesującym, głębokim głosem. Przy tym miał nienaganny warsztat oraz umiejętność mówienia wiersza, z doskonałym rozumieniem jego logiki w utworze dramatycznym. W każdym z teatrów, do których się angażował, grał b. dużo i to ról ważnych, toteż ich lista jest imponująca. Zaczynał w Krakowie m.in. jako Piotr Wysocki w Nocy listopadowe (prem. 29 XI 1935), potem był np. w 1936 Kleofas (Złota Czaszka) i Fiolis (Mrówki), w 1937: Edek (Czerwony kapelusz) i Fernand (Lato w Nohant), a w 1938 Leon (Wielki człowiek do małych interesów) oraz wiele ról amantów gł. we współczesnym repertuarze, których grał u boku Z. Jaroszewskiej, A. Matusiakówny, R. Pawłowskiej, J. Werniczówny. W Warszawie w T. Polskim i Małym wystąpił np. jako: Andrzej Talliéres (Pani natura, 1938), Georges d’Anthés (Maskarada J. lwaszkiewicza, 1938) Rosenkranc (Hamlet, 1939). W pierwszym powojennym przedstawieniu w T. im. Słowackiego w Krakowie , w wykonaniu T. Wojska Pol., wystąpił 6-18 II 1945 jako Dziennikarz w Weselu. Potem, najważniejsze jego role, to m.in. w Krakowie, – świetny Wacław (Zemsta, prem. 22 III 1945 w T. im. Słowackiego), Marchbanks (Kandyda,1946), tyt. Fantazy, którego przejął po chorym J. Osterwie i grał do 11 XI 1946, tj. do prem. Wesela, w którym objął rolę Poety; w Warszawie w T. Polskim – Waśka Piepieł (Na dnie, 1949); znów w Krakowie – Henryk Trench (Szczygli zaułek, 1952), Chopin (Lato w Nohant, 1955). Grzegorz Werle (Dzika kaczka, 1957), tyt. Irydion i Henryk IV L. Pirandella (1958), tyt. Wujaszek Wania (1959); w Katowicach – Marek Antoniusz (Antoniusz i Kleopatra, 1960), tyt. Becket (Tomasz Becket, czyli Honor Boga, 1961; nagroda na II Wrocł. Festiwalu Teatr.), Gubernator w Śmierci gubernatora (1961; nagroda na III Wrocł. Festiwalu Teatr.), b. dobry Ksiądz Piotr (Dziady drezdeńskie, 1962); w Warszawie w T. Klasycznym- Lucyfer-Bukary (Samuel Zborowski Słowackiego, 1962; nagroda na Kaliskich Spotkaniach Teatr.), tyt. Iwanow (1963; nagroda na Festiwalu Sztuk Ros. i Radz.) i Edward II (1964), Naczelnik (Róża, 1964); w T. Ateneum 1966, Ben Zcharia (Zmierzch, 1967), Marat (Męczeństwo i śmierć Jeana Paula Marata…, 1967); w Krakowie w T. im. Słowackiego – Odys (Powrót Odysa, 1969), Rejent Milczek (Zemsta, 1969); w Warszawie w T. Narodowym – Dorn (Czajka, 1970); w T. Ateneum – Tichon (Biesy, 1971), Kostylew (Na dnie, 1972), Hrabia Respekt(Fantazy, 1973), Devignard (Bal manekinów, 1974), Speer (A miłość nigdy się nie kończy), Henry Wirtz (Sprawa  Andersonville, 1979), Sievers (Polonez, 1981).

Dla M. Fik był aktorem, który ,,nigdy nie daje unosić się namiętnościom”, dla W. Kubackiego ,,twórcą znakomitych ról demonicznych w sztukach Shawa i Pirandella”. Recenzje potwierdzają w rolach K. przewagę pierwiastka intelektualnego nad emocjonalnym. Jego Irydion (1958) wywołał spór wśród krytyków. ,,Dał Irydiona konsekwentnie przemyślanego; napięty i skupiony, zabijał w sobie świadomie ludzkie uczucia. Można było w niego uwierzyć”, chwalił J. Kott; ,,wykazał, nie po raz pierwszy dojrzałość i inteligencję aktorską, ale był chłodny, rzeczowy, dyskusyjny. Wyjałowiony z piekielnego żaru wewnętrznego, którym powinien kipieć ten demon zemsty- poruszał się jak świetnie skonstruowany mechanizm”, pisał H. Vogler; wg Z. Grenia nie miał sobie pasji zemsty i namiętności niszczenia ,,w sposób chłodny i obliczony podejmował eksperyment ze światem (…) był powściągliwy w wyrażaniu uczuć, tłumiony i wyrazisty zarazem”. Polemizował z nimi W. Natanson: ,,Nie zgadzam się z Voglerem, Greniem i innymi recenzentami, że Kaliszewski zagrał Irydiona jako człowieka chłodnego”, po prostu ,,zaznacza on z pewnym umiarem walkę wewnętrzną i wewnętrzne konflikty; nie podnosi na ogól głosu, unika gestów zbyt gwałtownych. Ale ma od czasu do czasu skurcz cierpienia, odruch zdenerwowania, a nawet pewnej psychozy. Cennym osiągnięciem aktorskim wydaje mi się szybkość, z jaką w ostatnich scenach wychodzi zwycięsko z pojedynków, zaznaczając swój błyskawiczny «refleks»”. Większość jego ważnych rol oceniana była zgodnie; np. jako Król Władysław IV (1959) był ,,finezyjnie inteligentny” (A.W. Kral); Tomasz Becket (1961) ,,skupiony, naturalny i pełny natchnienia. Momentami surowy i godny, łączył powagę i inteligencję męża stanu” (A. Linert); Ben Zcharia (1967) ,,budził uznanie inteligentnym wycieniowaniem przewrotnej mądrości rabina, miał świetne momenty ironicznego kontaktowania się z Benią, zaznaczone wstrzemięźliwie i dyskretnie” (J. Falkowski); Henryka w Mojej córeczce (1968) ,,grał w tonacji ściszonej, aktorstwo stało się tu (zwłaszcza w l części przedstawienia) prawie niedostrzegalne (…) zabarwił tę postać melancholijnym, dyskretnym liryzmem” (E. Morawiec) i w tej roli ,,dużą przyjemnością dla widza jest obserwowanie jego gry naturalnej i skupionej, drążonej do wewnątrz, wolnej od efekciarstwa i solowego popisu” (B. Mamoń).
Od 1960 do 1981 wystąpił w ponad 30. spektaklach Teatru TV, m.in. w 1967 jako Kreon w Królu Edypie, a w 1972 Chłopicki w Warszawiance i Prezydent Truman w Poczdamie. Już w 1939 zaangażowano go do filmów Testament profesora Wilczura i Doktor Murek, a w 1949-82 zagrał w ok. 20. filmach, w tym w Mieście nieujarzmionym (1950), Młodości Chopina (Maurycego Mochnackiego, 1951), Bolesławie Śmiałym (Biskupa Stanisława Szczepanowskiego, 1971), Polonii Restitucie (Prezydenta Wilsona, 1980); grał także w kilku serialach telew., np. w Stawce większej niż życie, Polskich drogach. Od końca lat 30. XX w. stale współpracował z Teatrem Pol. Radia, w którym stworzył kilkadziesiąt ról. Był cenionym pedagogiem, wykładowcą w szkołach teatralnych. W 1947-49 w PWST w Warszawie, z tymczasową siedzibą w Łodzi, wykładał grę aktorską, w 1950-68 w PWST w Krakowie prowadził zajęcia z prozy i gry aktorskiej, a w 1969-74, 75-78 i 1979/80 uczył gry aktorskiej w PWST w Warszawie. Laureat Nagrody Ministra Kultury i Sztuki I st. (1967 i 1972).

Źródło : Słownik Biograficzny Teatru Polskiego t.III 1910-2000 A-Ł Warszawa 2017

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.